Benedykt Krzysztof Peczko

Magdalena Fiedorowicz
21 listopada 2019

„Książka Ireneusza Gralika “Słuchajcie siebie” ma unikatowy charakter. Wprawdzie łatwo ją zaliczyć do literatury inspiracyjnej, w którą obfituje rynek księgarski, ale jej autorem nie jest w tym przypadku założyciel wielkiego koncernu, sławny artysta czy popularny celebryta. Autorem i głównym bohaterem książki jest osoba, z którą łatwo może się zidentyfikować każdy z nas. Perypetie młodego, a potem coraz bardziej doświadczonego mężczyzny, “próby i błędy”, rozczarowania, ale też sukcesy, wglądy, rozwój, dostarczyłyby pewnie materiału do stworzenia wielosezonowego serialu. Jednak każdy serial jest uproszczeniem, z konieczności posługuje się schematami i stereotypami. Tymczasem “Słuchajcie siebie” pokazuje prawdziwe, nieubarwione losy człowieka pokonującego wyzwania zawodowe i osobiste na przestrzeni wielu lat. “Co w tym niezwykłego?” – można by zapytać. Istotny jest sposób, w jaki Autor czerpie z prób, którym poddaje go życie. Jego stosunek do zdarzeń, do ludzi, do siebie samego.

Większość ludzi żyje w pośpiechu, gorączce spraw, łapczywego konsumowania życia. Gdzie tu miejsce i czas na zastanowienie? “Nie warto za dużo myśleć, bo się zwariuje; trzeba działać, bo życie krótkie” – słyszę tę sentencję dosyć często, choć w różnych wersjach. Autor omawianej książki wykazuje coś zupełnie innego: refleksja nad swoim życiem, uważne przechodzenie przez różne jego etapy i doświadczenia pozwalają nieustannie się uczyć i wraz z upływem czasu stawać się coraz mądrzejszym, a nie tylko coraz starszym. Książka traktuje o sprawach ważnych dla każdego, ale w sposób bardzo przystępny i często z poczuciem humoru. Autor posiada wielki dar omawiania głębokich tematów w prosty sposób i z lekkością. Dzięki temu ci, którzy obawialiby się w podobnym stylu analizować własne życie, mogą niejako przejrzeć się w książce “Słuchajcie siebie”, jak w zwierciadle, w sposób bezpieczny i komfortowy, a jednak poruszający i zasiewający ziarna własnych wglądów. Dlatego z jej lektury skorzystać może każdy.

Od ponad trzydziestu lat zajmuję się profesjonalną pomocą w różnych wersjach (psychoterapia, poradnictwo, coaching itp.). Przeszedłem własną psychoterapię, treningi, warsztaty i inne formy samorozwoju. Poznałem unikalne i często wstrząsające historie trudnej do oszacowania ilości moich pacjentów i klientów. Każda z tych historii pogłębiła moją wiedzę o ludzkich losach i w jakimś stopniu o mnie samym. Lektura książki Ireneusza Gralika wzbogaciła mnie w tym względzie jeszcze bardziej, ponieważ rzadko zdarza się, by osoba nie posiadająca formalnego wykształcenia psychologicznego rozwinęła w takim stopniu samoświadomość i intuicyjną wiedzę psychologiczną, a nawet filozoficzną. Chodzi jednak o psychologię i filozofię płynące z osobistego doświadczenia, a nie z abstrakcyjnych teorii. Bo to właśnie “z doświadczenia rozum się mnoży”, jak pisał Mikołaj Rej. W tym również z doświadczeń innych ludzi. “Słuchajcie siebie” dostarcza nam ich całą skarbnicę.”